Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Download Joomla Templates by NewJackets

Refleksja

Opublikowano: czwartek, 02, sierpień 2018

REFLEKSJA O BISKUPIE NATHANIE - 3
Przed modlitwą Anioł Pański / przed Koronką do Miłosierdzia Bożego
Środa, 15.08.2018

Wczoraj koncentrowaliśmy się na najważniejszym dziele ks. Józefa Nathana, czyli na Miasteczku Miłosierdzia. Warto pamiętać, że była to najważniejsza, ale nie jedyna forma jego aktywności. Był także bardzo dobrym duszpasterzem. Troszczył się bardzo o duszpasterstwo rodzin. Dbał, by w możliwie każdym domu była prasa katolicka i egzemplarz Pisma Świętego. Z różnych okazji swoim parafianom Biblię ofiarował, zazwyczaj z własnoręcznie wpisaną dedykacją. Jedna z branickich sióstr zapamiętała taką wersję owej dedykacji: „Gdzie wiara, tam miłość. Gdzie miłość tam pokój. Gdzie pokój, tam Bóg. Gdzie Bóg, tam nie ma potrzeb”. Jednym z celów, które sobie postawił, była budowa kościołów w każdej z wiosek należących do parafii. Pierwsza świątynia - Najświętszego Serca Pana Jezusa – stanęła w Wysokiej w 1896 roku. W Michałkowicach w 1905 postawił kościół św. Józefa, a w 1914 w Boboluszkach poświęcony został kościół św. Jadwigi Śląskiej. Także kościół w Branicach doczekał się intensywnej rozbudowy. Ks. Nathan podkreślał związek między bliskością świątyni a pobożnością wiernych. Potwierdzały to statystyki. W parafii znacznie wzrosła zarówno liczba uczestników Mszy św., jak i osób przyjmujących Komunię św. Zwiększeniu eucharystycznej pobożności służyła także inicjatywa specjalnych rekolekcji pod hasłem: Eucharystycznych Tygodni Rodzin. Wreszcie – w 1932 roku ks. Nathan ukończył budowę bardzo pięknego i okazałego kościoła pod wezwaniem Świętej Rodziny, który stał się centralnym miejscem Miasteczka Miłosierdzia. Trójnawowa świątynia wzorowana na rzymskich bazylikach została wzniesiona z najlepszych materiałów. Ogrzewano ją gorącym powietrzem pochodzącym z centralnej kotłowni. Ale nie tylko jakość techniczna ją wyróżnia. Ksiądz Nathan był przekonany, że do osób niepełnosprawnych można i należy docierać przez sztukę. Z taką motywacją umieścił w prezbiterium świątyni mozaikę nawiązującą do sztuki bizantyjskiej. Mozaikę złożoną z 300 tysięcy kamyczków i ozdobioną 60 kilogramami złota wykonał benedyktyn, brat Notker Becker z klasztoru w Maria Laach. Przyszły biskup troszczył się nie tylko o chorych i budowę świątyń. Wrażliwy na sytuację społeczną zauważył skutki, jakie dla serc i sumień parafian ma połączenie kilku negatywnych zjawisk: bezrobocia i inflacji wiążących się z początkami wielkiego kryzysu ekonomicznego oraz rodzącego się w Niemczech nazizmu. Drożyzna rodziła przyzwolenie na kradzieże i na wyzysk ubogich przez wysoko oprocentowane pożyczki. W odpowiedzi na te zagrożenia, ks. Nathan buduje dom rekolekcyjny św. Józefa. Między 1926 a 1939 rokiem w różnych formach „prostowania sumień” wzięło w nim udział ponad 13 tysięcy osób – samorządowcy, nauczyciele, rzemieślnicy, ojcowie i matki.  Aktywność branickiego kapłana nie została niezauważona. W 1924 roku zyskał godność wikariusza generalnego z prawami biskupa, a 26 kwietnia 1943 roku został biskupem pomocniczym diecezji ołomunieckiej. Konsekrowany 6 czerwca przez bpa Maksymiliana Kellera za motto posługi przyjął słowa: „Miłość Chrystusa przynagla nas”. Ale okres wojny przyniósł mu także mniej radosne, a raczej tragiczne przeżycia. W lipcu 1941 roku ze szpitala wywieziono kilkuset chorych. Księdza Nathana zapewniono, że zostaną przeniesieni do innych zakładów psychiatrycznych. W rzeczywistości trafili do komór gazowych. By uchronić pacjentów od podobnych tragedii, a szpital osłonić od nadmiernego zainteresowania SS i gestapo Nathan wydzielił część szpitala na lazaret wojenny dla Wehrmachtu.