Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Download Joomla Templates by NewJackets

Różaniec

Opublikowano: piątek, 07, sierpień 2015

TAJEMNICE RADOSNE

I. Zwiastowanie NMP

Maryja w chwili zwiastowania była osobą wierzącą. Bóg za pośrednictwem anioła zaprasza ją, do wkroczenia na „nową” drogę wiary – drogę powołania do godności i zadania Matki Bożej. Maryja wierzy w Boże Słowo i ma nadzieję, że podoła temu zadaniu. Tak też się stanie, bo wytrwale będzie kroczyć drogą wiary, wzmacniając stan wiary w chwilach trudnych. Czy przyjmuję wezwanie, które Boże do mnie kieruje?

II. Nawiedzenie św. Elżbiety

Maryja nie zatrzymuje wiary dla siebie. Pośpiesznie kroczy do swojej krewnej, by jej zwiastować dobrą nowinę, aby także Elżbieta mogła wejść na drogę wiary. Wiarą trzeba się dzielić, bo wtedy rozwija się wiara innych osób, a nasza umacnia się. Każdy z nas ma zwiastować dobrą nowinę, począwszy od członków naszej rodziny. Czy czynię to?

III. Narodzenie Pana Jezusa

Czas porodu dla Maryi był czasem ogromnie trudnym. Daleko od rodzinnego domu, w niebezpiecznych warunkach, a na dodatek w nocy. Matka Boża przeżyła to wydarzenie w duchu wiary, wierząc, że Bóg tak chce. I choć może nie rozumiała tych i wcześniejszych wydarzeń, to czas pokazał, że miały zbawczy sens. Przyjęte z wiarą trudności spotkane na „drodze wiary” łatwiej przeżyć, gdy ma się świadomość, że wypełniamy Bożą wolę. Czy tak podchodzę do swoich zadań?

IV. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

W tej tajemnicy Maryja z Józefem jawią się nam jako osoby spełniające Boże nakazy i prawa. Zgodnie z prawem,  ofiarowują Bogu swojego pierworodnego i jedynego Syna. To wydarzenie umacnia ich wiarę i zbliża do Boga. Tak też będzie z nami, gdy z zapałem przystąpimy do solidnego wypełniania Bożych i Kościelnych przykazań, bo one są drogowskazem, jak dobrze kroczyć „drogą wiary”. Czy spełniam przykazania z wiarą?

V. Znalezienie Pana Jezusa w świątyni

Choć jest się blisko Jezusa, tak łatwo Go zgubić. Zagubili go także Jego rodzice, mimo, że mieli iść jedną drogą. I my możemy go zgubić, chociaż będziemy szli „drogą wiary”. Gdy stracimy z oczu Jezusa, przez nawał obowiązków i spotkanych ludzi, należy wrócić do świątyni. On tam czeka. Ile czasu nam potrzeba na znalezienie Jezusa? Trzy dni, jak rodzicom, czy znacznie dłużej?