Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Download Joomla Templates by NewJackets

Różaniec

Opublikowano: piątek, 07, sierpień 2015

TAJEMNICE BOLESNE

I. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

Na modlitwie w Ogrójcu Jezus zostaje sam, Jego najbliżsi uczniowie zamiast czuwać posnęli. Dla Jezusa jest to czas odosobnienia, rozmowy z Bogiem Ojcem, refleksji i odcięcia się od wszystkiego. Pozostaje tylko Jezus i Bóg. Na drogach wiary potrzeba także i nam Ogrójca, czyli odcięcia się od świata, prawdziwej rozmowy i modlitwy z Bogiem. Potrzeba by został tylko Jezus i ja, a potem trzeba ruszyć w dalszą drogę.

II. Biczowanie Pana Jezusa

Jezus przy biczowaniu jest bierny. Przyjmuje to, co zostało Mu przygotowane. Choć Go niezmiernie boli, to On przyjmuje wolę Bożą, bo wie, że spełnia Jego plan. A jak  ja podchodzę do trudności? Nie muszę wszystkiego rozumieć, ale muszę wierzyć, że Bóg tak chce. A gdy dojdę do celu wędrówki drogi wiary, wtedy zrozumiem, jaki to miało sens.

III. Cierniem ukoronowanie

Na każdej drodze są kamienie, ciernie i przeszkody. Każdy z nas upada, więc pewnie i ja upadnę. Upadnę przez grzechy. I co wtedy? Trzeba podnosić się z dna, a temu ma służyć i temu ma pomóc sakrament pokuty. On nas przywróci na właściwą drogę i pozwoli, byśmy dalej kroczyli, ku wyznaczonemu celowi. A z każdego upadku mam wyciągnąć wnioski i wciąż pamiętać, że każdy grzech jest cierniem, który przebija głowę Jezusa.

IV. Droga Krzyżowa

Są różne drogi… także te krzyżowe. Na każdej drodze napotkamy krzyże, którymi są trudności, problemy i kłopoty. Czy one są tylko po to, by nas zatrzymać na drodze wiary? Nie. Gdy zrozumiemy sens cierpienia i ofiarujemy wszystko Bogu, wtedy krzyż stanie się źródłem mądrości, łaski i siły.

V. Śmierć Pana Jezusa na Krzyżu

Śmierć na krzyżu wydaje się końcem drogi. Czy rzeczywiście tak jest? To nie koniec, Jezus Zmartwychwstanie. Nasze drogi też niekiedy na pozór kończą się. Pojawiają się kryzysy, trudności, nie mamy siły by iść dalej. Wtedy trzeba wyciągnąć dłoń do Boga. On podźwignie, pomoże. Żadne trudności nas nie pokonają, gdy będzie Bóg z nami, z Nim na pewno dojdziemy do celu.