Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Download Joomla Templates by NewJackets

Konferencja I

Opublikowano: czwartek, 02, sierpień 2018

NIEDZIELA, 12.08.2018
KONFERENCJA I


Przypomnienie nauki św. Jana Pawła II z encykliki Dominum et VivificantemEncyklika Jana Pawła II Dominum et Vivificantem (o Duchu Świętym z 1986 r.) stanowi dopełnienie dwóch wcześniejszych: Redemptor hominis (o Synu Bożym z 1979 r.) oraz Dives in misericordia (o Bogu Ojcu z 1980 r.) i jako taka zamyka „papieską trylogię”, która pobudza do kontemplacji oblicza Trójjedynego Boga. Papież wyjaśnia, co znaczy wierzyć w Ducha Świętego Pana i Ożywiciela. Przypomina, że Ojcowie Soboru w Konstantynopolu, w 381 roku, terminu Pan (grec. Kyrios), użyli dla wyraźnego pouczenia o bóstwie Ducha, natomiast terminem Ożywiciel (grec. Dzoopoios, łac. Vivificantus) starali się wyrazić ogrom dzieła Ducha Świętego w historii zbawienia. Sam stawia sobie za cel: poprowadzić Kościół ku lepszej znajomości Ducha Ożywiciela, aby się bardziej do Niego zbliżyć i więcej Nim żyć. Encyklika jest swoistą katechezą mistagogiczną, czyli wdrażającą w misteria chrześcijańskiej egzystencji, katechezą na temat nowego życia otrzymanego z Chrystusowego Ducha. Tekstami źródłowymi dla rozważań papieża są słowa Jezusa z Ostatniej Wieczerzy, zapisane w Ewangelii św. Jana. W części trzeciej korzysta też z myśli św. Pawła. Dokument składa się z trzech części: „Duch Ojca i Syna dany Kościołowi” (nr 3-26); „Duch, który przekonywa świat o grzechu” (nr 27-48); „Duch, który daje życie światu” (nr 49-66). Papież kolejno wyjaśnia, kim jest Duch Święty, na czym polega Jego zbawcza misja w świecie, jaka treść kryje się za Chrystusowym pouczeniem o Duchu, który daje życie (por. J 6,63) i co z tego wynika dla chrześcijańskiej egzystencji. Najpierw dowiadujemy się, jak rozumieć Jezusowe nazwanie Ducha Świętego „Innym Parakletem”. Greckie słowo Parakletos, wyjaśnia papież, „znaczy Pocieszyciel, ale również Orędownik lub Rzecznik”. „Inny” wskazuje na to, że drugi, bo pierwszym jest Chrystus. „Duch Święty przychodzi po Nim i za Jego sprawą, ażeby dzieło Dobrej Nowiny zbawienia kontynuować w świecie przez Kościół” (DV 3). Papież wskazuje na Ducha jako „Nauczyciela tej samej Dobrej Nowiny, co Chrystus” (por. DV 4), upatruje w Nim sprawcę wiary i światło ducha ludzkiego. Rozważając to, kim jest Duch Święty w perspektywie życia Trójcy Świętej, sięga do myśli św. Augustyna. Poucza, że „w swoim życiu wewnętrznym Bóg ‘jest Miłością’, miłością istotową, wspólną trzem Osobom Boskim; miłością osobową (Osobą-Miłością) jest Duch Święty jako Duch Ojca i Syna, dlatego ‘przenika głębokości Boże’ (1Kor 2,10) jako Miłość-Dar nie stworzony. [...] Równocześnie Duch Święty, jako współistotny w Bóstwie Ojcu i Synowi, jest Miłością i Darem, z którego jakby ze źródła wypływa wszelkie obdarowanie względem stworzeń: obdarowanie istnieniem wszystkiego przez akt stworzenia; obdarowanie człowieka łaską poprzez całą ekonomię zbawienia” (DV 10). Refleksję na temat posłannictwa Ducha Świętego papież rozpoczyna od pokazania Jego ścisłego związku z misją Syna. „Posłannictwo Syna ‘wyczerpuje się’ niejako w odkupieniu. Posłannictwo Ducha Świętego ‘czerpie’ z odkupienia: ‘(...) z mojego weźmie i wam objawi’ (J 16,15). Odkupienie zostaje w całości dokonane przez Syna jako Pomazańca, który przyszedł i działał w mocy Ducha Świętego, składając na końcu najwyższą ofiarę z siebie na drzewie Krzyża. Równocześnie zaś Odkupienie to jest stale dokonywane w sercach i sumieniach ludzkich – dokonywane w dziejach świata – przez Ducha Świętego” (DV 24). Charakteryzując misję Ducha Świętego Jan Paweł II zwraca uwagę na jej uniwersalny charakter. Wyjaśnia, że nie ogranicza się ona ani do czasu po zmartwychwstaniu Pana, ani do wierzących w Jezusa Chrystusa, lecz obejmuje całą ludzkość od początku jej istnienia aż po zmartwychwstanie powszechne u końca świata. Równocześnie wskazuje na szczególne działanie Ducha Świętego w Kościele. Widzi w Nim współtwórcę Kościoła, stałego Ożywiciela jego egzystencji. Cała druga część encykliki to wnikliwy komentarz papieża do Chrystusowego orędzia: „On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i sądzie. O grzechu – bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś – bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie – bo władca tego świata został osądzony” (J 16, 8-11). Papież komentuje: „’Grzech’ oznacza w tym tekście niewiarę, z jaką Jezus spotkał się wśród ‘swoich’, poczynając od rodzinnego miasta Nazaretu”. Kiedy mówi o ‘sprawiedliwości’, zdaje się mieć na myśli tę ostateczną sprawiedliwość, jaką okaże Mu Ojciec, otaczając Syna swego chwałą zmartwychwstania. Natomiast sąd oznacza, że Duch Prawdy będzie wykazywał winę świata w skazaniu Jezusa na śmierć krzyżową. Trzeba jednak pamiętać, że Chrystus przyszedł na świat, aby go zbawić (por. J 3,17; 12,47). Dlatego Duch Święty objawia ludzkości istotę grzechu i równocześnie tajemnicę Bożego zbawienia. „Duch Święty ‘przekonywa o grzechu’ – to znaczy: daje poznać człowiekowi jego zło, a równocześnie skierowuje do dobra” (DV 42) i tak, pod wpływem Parakleta, dokonuje się nawrócenie ludzkiego serca, które oznacza oczyszczenie sumienia przez krew Jezusa wylaną na Krzyżu (por. DV 45). W tym kontekście papież mówi o grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. Nie oznacza on słownego znieważenia Ducha Świętego, lecz „odmowę przyjęcia tego zbawienia, jakie Bóg ofiaruje człowiekowi przez Ducha Świętego, działającego w mocy Chrystusowej ofiary Krzyża” (DV 46). Grzech przeciwko Duchowi Świętemu polega więc na radykalnym odrzuceniu zbawienia. Papież wskazuje na Ducha Świętego jako największe misterium w ludzkim wnętrzu: „Tylko Duch – pisze – może być bardziej wewnątrz mnie niż to, co we mnie najbardziej osobiste” (DV 54). Najwięcej uwagi poświęca jednak analizie i prezentacji życiodajnego działania Bożego Ducha. Podkreśla, że w zmartwychwstaniu Chrystusa objawił się wyraźnie jako Dawca Życia, które miało się stać naszym udziałem. Od dnia chrztu żyjąc życiem Bożym człowiek jest chwałą Boga, natomiast Duch Święty jest „utajonym szafarzem” tego życia i tej chwały (por. DV 59). Papież pisze: „Ten, który w tajemnicy stworzenia obdarowuje człowieka i wszechświat życiem w wielorakiej postaci: widzialnej i niewidzialnej – Ten sam odnawia je z kolei poprzez tajemnicę Wcielenia. Stworzenie zostaje dopełnione Wcieleniem i przeniknione od tego momentu mocami Odkupienia [...]. W ten sposób życie ludzkie […] uzyskuje Boski, nadprzyrodzony wymiar. Jest to nowe życie, w którym ludzie, jako uczestnicy tajemnicy Wcielenia, mają dostęp do Ojca w Duchu Świętym” (DV 52). Wielkim zagrożeniem dla tego życia, które Duch Święty w nas począł i które rozwija jest, zdaniem papieża, materializm, który w teorii i w praktyce „wyklucza radykalnie obecność i działanie Boga, który ’jest duchem’ w świecie, a nade wszystko w człowieku, z tej podstawowej przyczyny, że nie przyjmuje Jego istnienia, będąc systemem istotowo i programowo ateistycznym” (DV 56). Materializm jest zagrożeniem dla nas także z tego powodu, że w każdej swojej postaci oznacza akceptację śmierci jako definitywnego kresu ludzkiego bytowania i postrzega ludzkie życie jako „bytowanie ku śmierci”. Jako taki sprzyja cywilizacji śmierci i rodzi gorzkie owoce w postaci wyścigu zbrojeń i związanego z nim niebezpieczeństwa samozagłady, w postaci obszarów nędzy i śmiercionośnego głodu na naszej planecie, w postaci aborcji i eutanazji oraz wojen i różnych form terroryzmu (por. DV 57). Wobec tak wielkiego zagrożenia papież udziela nam kilku rad dla obrony i rozwoju cywilizacji życia: 1) Mówi o potrzebie odważnego i permanentnego przywoływania Ducha Ożywiciela, gdyż tylko On może wzmocnić siły wewnętrznego człowieka (por. Ef 3, 14-16). 2) W Kościele trzeba czerpać z mocy życiodajnego działania Ducha. On sprawia, że Chrystus, który odszedł, przychodzi teraz i zawsze w nowy sposób, na drodze sakramentalnej, zwłaszcza w Eucharystii i obdarowuje nas łaską i prawdą (por. DV 61-63). 3) Ojciec Święty przypomina pouczenie Apostoła Pawła: „Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy” (Ga 5,25). W komentarzu przynagla nas do życia w prawdzie i w nieustannej gotowości do bezinteresownego daru z siebie (por. DV 55,59), do nieustannego wyzwalania się z różnorakich uwarunkowań i nacisków, do coraz lepszego bratania się między sobą i do współpracy z ludźmi dobrej woli (DV 67).
Bp Andrzej Czaja